Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

Gminna Biblioteka Publiczna im. Władysława Reymonta w Regiminie Gminna Biblioteka Publiczna im. Władysława Reymonta w Regiminie

Historia

Czcionka:

ZARYS HISTORII BIBLIOTEK W GMINIE REGIMIN

 

Wzmianki o jednej z pierwszych bibliotek na terenie gminy Regimin zachowały się w korespondencji Jana Pniewskiego. Jak dowiadujemy się z relacji zawartej w kronice Heleny Dobrzynieckiej, biblioteczkę we własnym domu posiadał jego ojciec, Hipolit Pniewski. Był on nauczycielem regimińskiej szkoły powszechnej w latach 1872-1902. Narażając się władzy zaborczej, w tajemnicy nauczał języka polskiego i udostępniał swój księgozbiór. Zbiór książek w języku ojczystym zawierał zarówno pozycje dla dorosłych, jak i najmłodszych czytelników.

Kolejnym zaangażowanym społecznie nauczycielem był Kaczorkiewicz, pracujący najpierw w Zeńboku, a następnie w Regiminie od 1907 do 1910 roku. W obydwu tych miejscowościach zajmował się prowadzeniem małych bibliotek. Warto także wymienić stolarza z Karniewa, Józefa Starzyńskiego. Mieszkaniec gminy był jednym z kilku założycieli karniewskiej Szkółki Macierzy Szkolnej powstałej około 1910 roku. W domu Starzyńskiego często mieszkała dojeżdżająca z Warszawy nauczycielka. Zdawał on sobie sprawę, że istotną rolę w wychowaniu młodych Polaków odgrywają książki. Dlatego też w szkole kładziono nacisk na rozwój czytelnictwa, a także dobór podręczników w języku polskim.

Następny ważny etap w rozwoju czytelnictwa i bibliotek w gminie Regimin przypada na lata 1912-1917. Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej nowy proboszcz lekowski – ks. kanonik Antoni Gutkowski zainicjował prenumeratę gazet i czasopism dla mieszkańców parafii. Rozprowadzaniem zaś zajęły się dzieci uczęszczające do ochronki (forma przeszkola) w Lekowie. Największą popularnością cieszyła się „Gazeta Świąteczna”, w której można nawet odnaleźć list z Lekowa z 1917 roku. Anonimowa czytelniczka opisuje w nim podejmowane przez mieszkańców działania na rzecz lokalnej społeczności oraz innych osób. Warto zwłaszcza zwrócić uwagę na wzmiankę dotyczącą biblioteki:

Jak bardzo tu Gazetę Świąteczną lubią, dowód najlepszy, że przychodzi jej aż 55 egzemplarzy, gdy dwóch innych pism tylko 5 egzemplarzy odbieramy. Przy ochronie w Lekowie jest spora książnica zawierająca do 2 tysięcy po większej części, co prawda, cienkich książeczek. 254 czytelników jest zapisanych, to też niemały kłopot ma p. Gółkowska, ochroniarka w Lekowie, i jej trzy pomocnice, zanim w niedzielę po sumie wydadzą gazety i książki.

Wspomniana biblioteka parafialna według Heleny Dobrzynieckiej powstała około 1900 r. przy ochronce (istniejący do dziś budynek parafialny z cegły) Warto wspomnieć, że ochronka ta została założona przez hr. Różę Krasińską już w 1878 roku (Lekowo należało wówczas do ordynacji opinogórskiej). Księgozbiór uzupełniali okoliczni ziemianie, m.in. Stanisław Bojanowski, właściciel majątku Jarluty Małe.

Prawdopodobnie już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości założono bibliotekę działającą przy Szkole w Regiminie (dawny budynek plebanii). W bibliotece znalazły się zbiory przekazane przez parafię. Nowe książki zakupił zaś ks. prefekt Roman Frączak. Aby zebrać fundusze na ten cel, organizował on widowiska szkolne podczas których zbierano pieniądze. Księgozbiór zawierał książki zaliczane do klasyki literatury polskiej, np. dzieła Elizy Orzeszkowej i Henryka Sienkiewicza, utwory wieszczów romantycznych. Przez całe dwudziestolecie międzywojenne powstawały kolejne biblioteczki szkolne na terenie gminy. Warto wspomnieć, że w owych biblioteczkach można było znaleźć nie tylko pozycje beletrystyczne dla dzieci i dorosłych, ale też publikacje pedagogiczne (m.in. autorstwa Janusza Korczaka). W latach tych istniała też biblioteka w Trzciance. Warto wspomnieć, że została ona wzbogacona o siedemset tomów przez mieszkańca Kozdrój, Ignacego Smolińskiego. W latach 30. funkcjonowała też mała biblioteczka w świetlicy w Lekowie. Założył ją ówczesny dzierżawca majątku Lekowo – Tadeusz Tarnowski. Świetlica ta mieściła się w jednej z izb czworaków (czyli mieszkań dla pracowników). Tarnowski chwalił służbę pracującą w folwarku, która

czytuje książki bardzo chętnie, ma gust dość dobrze wyrobiony i zupełnie trafnie odróżnia dobrą książkę od bezwartościowych wydawnictw […].

Największą popularnością cieszyła się Sienkiewiczowska Trylogia, która

[…] czytana jest z niesłychanym zainteresowaniem i przejęciem.

W zbiorach znalazły się też utwory Prusa, Kraszewskiego, Andersena, Rodziewiczówny, Przyborowskiego itp. Prenumerował też dla swych pracowników czasopisma i gazety („Przewodnik Katolicki”, „Mały Dziennik”, „Posiew”). Książki wypożyczał kowal.

W czasie wojny wiele książek zostało uratowanych przez kierownika szkoły w Regiminie – Władysława Kubickiego. We wrześniu 1939 r. rozdał on księgozbiór biblioteki okolicznej ludności.

W powojennej Polsce biblioteki szkole powiększały swoje zbiory o pozycje przekazywane przez Ministerstwo Oświaty i komitety rodzicielskie. Do szkoły w Regiminie rodzice zakupili m.in. Encyklopedię ogólną oraz płyty z nagraniami ważniejszych utworów literackich. Chcąc promować czytelnictwo, organizowano liczne konkursy, wystawy, inscenizacje oraz spotkania autorskie. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Mieczysław Jastrun, Ewa Szelburg-Zarębina oraz Kazimierz Ostrowski (profesor wygłosił referat O czarach w medycynie). Z czasem biblioteki szkolne stały się niewystarczające dla mieszkańców gminy Regimin. Wobec tego postanowiono założyć bibliotekę publiczną. Przyczyniła się do tego Helena Dobrzyniecka, nauczycielka, kierowniczka szkoły, przewodnicząca Gminnej Komisji Oświatowej, a także autorka kroniki szkół w Lekowie i Regiminie. Biblioteka Publiczna w Regiminie została założona w maju 1950 roku przez Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Regiminie. Nowo powstała biblioteka mieściła się w drewnianym budynku. W 1958 r. powstała też Filia w Szulmierzu, która obecnie (2017 r.) mieści się w jednym z pomieszczeń zabytkowego dworu w Szulmierzu, w którym przez kilka tygodni mieszkał Stefan Żeromski. W latach 60. obok biblioteki zbudowano nową szkołę w Regiminie. Księgozbiór liczył 1300 woluminów, a kierowniczką została Czesława Jóźwiak. W kolejnych latach bibliotekę przeniesiono do innego obiektu, w którym otrzymała samodzielny lokal o powierzchni 54 m2. Funkcję kierownika pełniła wtedy Maria Kraśniewska. Dopiero w 1992 roku biblioteka została przeniesiona do byłego budynku Urzędu Gminy. W tym samym roku kierownikiem GBP została Maria Frączkowska. 25 maja 2000 r. Biblioteka uroczyście świętowała jubileusz 50-lecia swojego istnienia. Wtedy też Biblioteka otrzymała imię Władysława Reymonta. W roku tym Biblioteka i Filia posiadały łącznie 29218 woluminów.

Obecnie (grudzień 2017 r.) GBP liczy 17973 woluminów. Lokal biblioteki zajmuje powierzchnię 104 m2. Zbiory opracowywane są elektronicznie i udostępniane w katalogu online, dzięki czemu internauci mogą łatwo sprawdzić, czy biblioteka posiada interesujące ich książki. W siedzibie znajdują się także komputery z dostępem do Internetu dla czytelników  oraz kącik dla najmłodszych. Organizowane są lekcje biblioteczne i cieszące się popularnością konkursy oraz inne wydarzenia promujące czytelnictwo. 

Małgorzata Lipka

Źródła:

Dokumentacja GBP w Regiminie.

Fragmenty z pamiętnika Joanny z Tarnowskich Wierusz-Kowalskiej.

„Gazeta Świąteczna” 22 kwietnia 1917, nr 1890. Dostępna w bibliotece cyfrowej Polona.

„Korrespondent Płocki” 21 września 1880, nr 75. Dostępna w bibliotece cyfrowej Polona.

Kronika Gminnej Biblioteki Publicznej im. Władysława Reymonta w Regiminie.

Tarnowski T., Praca kulturalno-oświatowa wśród służby folwarcznej, „Gazeta Rolnicza. Pismo tygodniowe ilustrowane” 25 listopada 1938, nr 47, s. 1346-1347. Dostępna w Bibliotece Cyfrowej UMCS.

„Zorza. Pismo niedzielne poświęcone dla ludu miejskiego i wiejskiego w części ilustrowane” 30 marca 1878, nr 14. Dostępna w bibliotece cyfrowej Polona.

Pogoda

Zegar

Kalendarium

Listopad 2019
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

Imieniny